Witold Musiał - Morderca Tłuszczu
16056
portfolio_page-template-default,single,single-portfolio_page,postid-16056,bridge-core-1.0.4,ajax_fade,page_not_loaded,,qode-theme-ver-18.0.9,qode-theme-bridge,disabled_footer_top,qode_header_in_grid,wpb-js-composer js-comp-ver-5.7,vc_responsive
 

Witold Musiał

About This Project
  Do “ Mordercy tłuszczu” trafiłem jako zdesperowany 40-latek borykający się od wielu lat z nadwagą. Miałem za sobą wielokrotne przygody z odchudzaniem: głodówki, dietę Ducana, dietę kapuścianą i inne diety niedoborowe, które skutkowały efektem jojo w moim organizmie. Jako były amator sportów wszelakich nie mogłem pogodzić się z faktem, iż waga, którą osiągnąłem (108 kg przy wzroście 178 cm), uniemożliwia mi w praktyce uprawianie sportu!!! Nie mogłem biegać, grać w piłkę czy koszykówkę, a wyjście pod najmniejszą górkę sprawiało mi problem. Kiedy brzuch nie pozwalał mi normalnie zawiązać buta, a każdy dłuższy trening biegowy kończył się utykaniem, postanowiłem coś zmienić. Po prostu szukałem swojej drogi. Tak trafiłem do Rafała na analizę składu ciała i ostro zabrałem się do pracy. Już po pierwszym tygodniu było mnie mniej o 4,5 kg, po drugim 3 kg. Zacząłem wierzyć, że w końcu mi się uda i tak uzyskałem wymarzoną sylwetkę po 10 miesiącach pracy. Swój sukces zawdzięczam Rafałowi. To on wskazał mi drogę i nauczył mnie jeść. Tak jeść, aby skutecznie schudnąć i dobrze się przy tym czuć. Zacząłem uczęszczać do prowadzonego przez Rafała Fit Club 24 na treningi, śniadania i edukację żywieniową, a po kilku miesiącach sam zostałem trenerem żywienia. Morderca tłuszczu przekazał mi nie tylko wiedzę na temat odchudzania i zdrowego żywienia, zaraził mnie też swoja pasją, entuzjazmem i wiarą w to, że nie ma rzeczy niemożliwych. Trudno w jego towarzystwie nie osiągnąć celu, bo Rafał to przede wszystkim wielki motywator. Człowiek, który da się lubić i potrafi każdym zaopiekować się indywidualnie. Jeżeli tylko podopieczny pozwoli mu się “prowadzić” – sukces gwarantowany!
Ja sam schudłem 30 kg i odmłodniałem na analizatorze składu ciała o kilkadziesiąt lat. Jestem biologicznym 40-latkiem, a ciało mam 25-latka. Regularnie uprawiam sport, jestem maratończykiem i triathlonistą i co najważniejsze ciągle poprawiam rekordy życiowe przesuwając swoje granice.
Dziękuję Rafał za wszystkoUśmiech
23.10.2016 Witold Musiał